Praktyka Rozwoju > Dzienniki Rozwoju Osobistego

Dziennik - trzeźwość 365 dni

(1/1)

jakubzza:
Postanowiłem założyć tu dziennik, już kiedyś pisałem, ale jak zwykle wszystko się rozmyło. Mam nadzieję,że tym razem osiągnąłem już poziom determinacji, który pozwoli mi nie tylko pisać tutaj, ale przede wszystkim ogarnąć życie. Czytałem regulamin i spodobało mi się takie twarde podejście, bo przecież jak się będzie odpuszczało, pisało nieregularnie, to tak naprawdę oszukujemy tylko siebie samych i na tym tracimy.  Niemniej liczę, ze sam się do tego wreszcie zastosuję  8D

Ogólnie sprawa wygląda tak, że dochodziłem do pewnych punktów w życiu, gdzie czułem, że już idzie dobrze, ale niestety nie ma możliwości zrobienia tam save'a i wracałem do punktu wyjścia, czyli ogólnego przegrywu życiowego, który może później opiszę trochę bardziej :P Przede wszystkim moim priorytetem jest trzeźwość, czyli szlugi, alko itp. totalnie out. Chodzi o to, że zabiera to energie do realizacji celów. Chciałbym wytrwać w tym postanowieniu równy rok. Wiem, że większość ludzi może z tego korzystać mądrze, ale ja niestety jestem z rodziny alkoholowej i często gubiłem umiar (nie mówię tu o jakiś wielkich patologiach, ale jednak...)

Także priorytety na ten moment:

1. 365 dni w trzeźwości
2. Znaleźć pracę
-tu już tak na 80% mi się udało, ale zobaczymy jak to w praktyce jeszcze wyjdzie
3. Ograniczyć toksyczne znajomości, rozwijac te dobre.
4.Nie spinać się tak,że coś nie wyjdzie, tylko żyć na spokojnie

No, to tak na start. Nie zakładam sobie na razie kolejnych celów, myślę, że pojawią się z biegiem czasu, bo nie ma też co, narzucać sobie wszystko od razu....Postaram się pisać, co najmniej raz w miesiącu, ale myślę, że będzie więcej wpisów. W kontakcie!

Vytautas:
A co się stanie w 366 dniu? ;)

chinsky:
Powodzenia bracie! A jak masz nadal jakieś pytania bo widziałem, że chciałbyś parę zadać to wal śmiało, z chęcią odpiszę :)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

Idź do wersji pełnej