Autor Wątek: Pod opieką psychiatry  (Przeczytany 6381 razy)

  • Użytkownik
  • ***
  • Reputacja: +26
  • Wiadomości: 64
  • Miejsce pobytu:
Odp: Pod opieką psychiatry
« Odpowiedź #60 dnia: Styczeń 12, 2019, 13:13:47 »
0
Witam w 2019 roku.



Z racji, że nie pracuje już w rękodziele mam troszkę więcej czasu wszystko sobie zaplanować i przemyśleć wiele spraw. Zakończyłem pracę już definitywnie bo nie ma finansów na zapłatę za moją pracę więc w tym roku zacząłem szukać pracy w całkowicie innej branży, branży produkcyjnej czyli jako zwykły robol, ale do czasu. Zależy mi na tym by się gdzieś załapać w miejsce gdzie będę szczęśliwy i będę mógł sobie spokojnie pracować, nie zależy mi na wysokim wynagrodzeniu tylko na spokoju ducha.

Ogólnie to ja nie wiem co chcę robić, myślę nad tym cały czas ale brak pomysłu na karierę zawodową. Jedno jest pewne, marzę i pragnę by się uczyć, rozwijać i stawać się naprawdę życiowo obytym gościem ale nie wiem od czego zacząć i do czego chciałbym konkretnie dążyć i co osiągnąć. Bo w tym momencie nie ma nawet żadnego punktu zaczepienia. Wysyłam cv, chodzę na rozmowy ale w żadnej z firm nie widziałem dla siebie miejsca jak i szans.

Ale to nie koniec złych wiadomości... Byłem zmuszony wrócić do domu... Tyle spoko, że się dogaduje z nimi i jest wszystko ok. Gorsza kwestia to taka, że nie mogę się tu zasiedzieć i odrazu po znalezieniu pracy, przepracowaniu miesiąca wynajmuję kawalerkę z moją dziewczyną.

Biznes rękodzielniczy trochę stoi bo nie mam kasy na materiał ale wszystko rozpisane, zaplanowane, policzone jest. Z moimi finansami jest mega klapa bo troszkę się zadłużyłem, nie jakoś bardzo, dam radę to spłacić mam nadzieję dość szybko.

Staram się powrócić do pisania raz na tydzień, do wyznaczania celów i rozliczania się z nich.

 <3 W miłości jest pięknie, cudowny związek. Pojechaliśmy pojeździć na stok na desce a, że nigdy nie jeździłem to moja śliczna mnie uczyła. Wypożyczyliśmy sprzęt, i udaliśmy się na wyciąg gdzie się okazało, że dźwignęli ceny o 100% i brakło nam hajsu na wyciąg :P oczywiście cena wypożyczenia też 100% do góry i nie byliśmy przygotowani do wydania ponad 200 złotych za 2 godziny jazdy więc zrezygnowaliśmy z wyciągu i z tymi deskami chodziliśmy z buta i zjeżdżaliśmy gdzieś z 1/4 wysokości stoku hahaa. Troszkę się z nas śmiali, a my takie kochane zakochane w sobie szczęśliwe boroczki spędziliśmy naprawdę mega mega czas i gdybyśmy mieli dostęp do wyciągu nie byłoby tak śmiesznie i ciekawie :D

Ostatnio byliśmy też na basenie, saunach, było spoczko ;) Po basenie zawsze mamy taki cudowny seks, jakoś tak ta woda wpływa na nas, że jest bardzo przyjemnie. Ogólnie nasze uczucie tak nieziemsko wpływa na spędzanie wieczoru a później seks że jest niesamowicie. Moja śliczna zaczęła odczuwać/ dostawać orgazmy coraz częściej a nigdy jej się to nie zdarzało. Razem kończymy więc jest mega seksownie.

Zdrowie psychiczne jest całkiem stabilne, leki biorę regularnie, alkohol odstawiłem, czuje się dobrze. Nie mam jakiś większych wahań nastroju.



Cele na ten tydzień
Nowe cele - praca, przeglądanie ofert wysyłanie cv, szukanie czegoś ;d
trening na siłce
wyznaczyć cele na rok 2019

~ sending love ~


C.

  • Użytkownik
  • ***
  • Reputacja: +26
  • Wiadomości: 64
  • Miejsce pobytu:
Odp: Pod opieką psychiatry
« Odpowiedź #61 dnia: Styczeń 14, 2019, 15:30:06 »
0
Aktualizacja - 14.01.2019

Dostałem pracę na produkcji, tyle ile sobie zażyczyłem tyle dostałem i uważam, że jest całkiem nieźle w kwestii finansowej. Jutro idę po skierowanie na badania i może w tym tygodniu zacznę pracę. Jakie mam nastawienie? Na razie jest kiepsko ale powoli się przekonuje, że to dobra decyzja. Jeżeli ma to wszystko dalej trwać to przydałoby się trochę zmienić nastawienie na bardziej pozytywne w szczególności, że po 14 dniach w domu czuje spadki nastroju i motywacja siada ...

https://www.youtube.com/watch?v=hWAnCceM5fc

  • Użytkownik
  • ***
  • Reputacja: +26
  • Wiadomości: 64
  • Miejsce pobytu:
Odp: Pod opieką psychiatry
« Odpowiedź #62 dnia: Styczeń 20, 2019, 10:20:35 »
0
Niedziela, 20.01.2019, 1. Nowy rozdział, We become what we think about


Cześć Żyjwięcej


Tak jak pisałem ostatnio dostałem pracę na produkcji, badania zrobiłem następnego dnia i w środę byłem pierwszy dzień w pracy. Jeszcze nie wiadomo jakie będę miał stanowisko i gdzie konkretnie będę pracował więc narazie jestem takim pracownikiem pomocniczym. Te 3 dni były dosyć ciężkie ale dzięki cierpliwości której nauczyłem się w poprzedniej pracy dałem radę i widzę dla siebie szanse.

Cele na styczeń/luty, krótkoterminowe zostały wyznaczone i pierwszy z nich "znalezienie pracy" został zrealizowany. Kolejnym jest wyprowadzka z domu rodzinnego do kawalerki zaraz po wypłacie to znaczy wtedy zaczynam szukać czegoś. Mam jeszcze kilka innych celów jakimi są : pielęgnacja związku, matura, uprawnienia sep, założenie sklepu, wyjazd gdzieś z dziewczyną i praca nad "głową". Wszystko mam wydrukowane, opisane, powieszone w pokoju więc cały czas mam to przed oczami.

Zacząłem słuchać audiobooków i jest jedno nagranie które słucham codziennie po 30 minut ! Codziennie od poniedziałku go słucham, w kółko, przed snem i widzę poprawę w myśleniu, jestem bardziej pozytywny, wesoły, zmotywowany. Co zasiejesz to zbierzesz, ziemi jest wszystko jedno co zasiejesz, urodzi kukurydze i śmiertelną truciznę, sukces i porażkę.


Cele z poprzedniego tygodnia
Nowe cele - praca, przeglądanie ofert wysyłanie cv, szukanie czegoś ;d  :ok:
trening na siłce   :ok:
wyznaczyć cele na rok 2019   :ok:

Cele na ten tydzień
Słuchać codziennie nagrania
Zapłacić odpowiednią cenę w pracy, pro aktywność, wytrwałość, pozytywne myślenie
wydrukować materiały do matury, i uprawnień SEP
Aktywność fizyczna


  • Użytkownik
  • ***
  • Reputacja: +26
  • Wiadomości: 64
  • Miejsce pobytu:
Odp: Pod opieką psychiatry
« Odpowiedź #63 dnia: Styczeń 27, 2019, 20:31:21 »
0
Niedziela, 27.01.2019, 2. Pracowity tydzień


Cześć Żyjwięcej


Dałem radę w tym tygodniu, wstawałem o 4 każdego dnia, zaczynałem pracę zawsze przed 6, kończyłem chwilę po 14, pracuje ciężko i daje z siebie maksimum, pracuję tak jak nigdy wcześniej.

Oprócz tego, że wstaję o 4 to zacząłem punktualnie chodzić spać o 20-21, abym zawsze był wypoczęty. Z mieszkaniem uznałem z dziewczyną, że przekładamy to o miesiąc czyli dopiero od marca coś wynajmiemy. Ja nie jestem pewien czy dam radę pracować, bo nie raz już zawodziłem oraz nie mam na to kasy w tym momencie, poza tym trzeba zapłacić kaucje, wynajem i zawsze są jakieś podstawowe bieżące wydatki więc nie zadowala mnie to, ale pewnych spraw się nie przeskoczy.

Z dziewczyną jest ok, mieliśmy jechać na weekend gdzieś do hotelu ale mi się nie chciało i trochę się pokłóciliśmy o to... Byłem padnięty po tym tygodniu w pracy więc nie miałem na to ochoty. Ostatecznie spędziliśmy czas w zaciszu domowym i było fajnie ;)

Słucham mojego nagrania każdego dnia, jest niesamowite i widzę pozytywne zmiany. Kiedyś uważałem, że motywacja zewnętrzna jest zła i bezsensowna, teraz uważam, że czasami taką motywacją się trzeba wesprzeć i z czasem motywacja zewnętrzna stanie się wewnętrzną. Zresztą jak pomaga i daje rezultaty to jak najbardziej będę się nią wspierał.

Troszkę pracowałem nad swoimi rzeczami/produktami ale kiepsko wychodziło i nie nadaję się to do niczego. Uczyłem się troszkę do uprawnień SEP. Mega mnie zajarał rozwój, nauka, poznawanie, tworzenie, uwielbiam to ;P Zresztą ostatnio mam w głowie coraz częściej myśl że, jeżeli się będzie wytrwale pracowało nad celem to on stanie się rzeczywistością. Prawa natury zawsze działają, są nieugięte :P

Cele z poprzedniego tygodnia
Słuchać codziennie nagrania  :ok:
Zapłacić odpowiednią cenę w pracy, pro aktywność, wytrwałość, pozytywne myślenie  :ok:
wydrukować materiały do matury, i uprawnień SEP  :ok:
Aktywność fizyczna  :ok:


Cele na ten tydzień
Słuchać codziennie nagrania
Zapłacić odpowiednią cenę w pracy, pro aktywność, wytrwałość, pozytywne myślenie
Nauka matura, sep,
Praca nad sklepem
Aktywność fizyczna
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2019, 20:33:27 wysłana przez chinsky »

  • Użytkownik
  • ***
  • Reputacja: +26
  • Wiadomości: 64
  • Miejsce pobytu:
Odp: Pod opieką psychiatry
« Odpowiedź #64 dnia: Luty 04, 2019, 17:18:58 »
0
Poniedziałek, 04.02.2019, 3. Dziś jest fajnie

Cześć Żyjwięcej

Beng, i kolejny tydzień za mną. Ogólnie trochę sobie ponarzekałem w tym tygodniu ale weekend zresetował umysł i dziś już było całkiem fajnie ;) Może też to kwestia tego, że lepiej dogaduje się z inną zmianą z którą właśnie dziś byłem ;) Więc pracuje dalej i daje z siebie dużo, a jutro przejmuję dział na jednej zmianie i zaczynam pracę sam ;) Będzie co będzie, btw dostałem wypłatę za pół miesiąca i jest mega kozacko

Z moim skarbem jest wszystko okej, byliśmy w kinie, pouczyliśmy się do matury, oglądamy opowieści z krypty (polecam ! ogląda się bosko) spacerowaliśmy, jestem szczęśliwy.

Próbowałem coś tam ćwiczyć ale bez szału, takie niepełne treningi ale to przez pogodę, bo tam gdzie mam siłkę obecnie pizga. Jem tak sobie i muszę zwrócić na to uwagę bo gdy pracuje trochę spalę ciała a nie dostarczam odpowiedniej ilości żarciaa xd

Cele z poprzedniego tygodnia
Słuchać codziennie nagrania  :ok:
Zapłacić odpowiednią cenę w pracy, pro aktywność, wytrwałość, pozytywne myślenie  :ok: / :nieok:
Nauka matura, sep,  :ok: / :nieok:
Praca nad sklepem  :nieok:
Aktywność fizyczna  :ok:

Cele na ten tydzień
Słuchać codziennie nagrania
Zapłacić odpowiednią cenę w pracy, pro aktywność, wytrwałość, pozytywne myślenie
Aktywność fizyczna
Zakupy w hurtowni/materiały
Wyjście z dziewczyną do znajomych w sobotę

  • Użytkownik
  • ***
  • Reputacja: +26
  • Wiadomości: 64
  • Miejsce pobytu:
Odp: Pod opieką psychiatry
« Odpowiedź #65 dnia: Luty 08, 2019, 12:13:48 »
0
Aktualizacja - 08.02.2019

Byłem dziś w hurtowni a zbierałem się do tego cały tydzień by pojechać po materiały bo kawał drogi tam jest ;) Udało się, mam już prawie wszystko z narzędzi i materiałów. Za niedługo będę musiał jakieś regały skombinować bo nie mam gdzie tego trzymać, tylko pieniędzy już nie ma na takiej rzeczy w tym momencie :/

Ps. We wtorek idę oglądać mieszkanie, i prawdopodobnie od marca się tam wprowadzam z dziewczyną bo mieszkanie jest po znajomości ;)

  • Użytkownik
  • ***
  • Reputacja: +26
  • Wiadomości: 64
  • Miejsce pobytu:
Odp: Pod opieką psychiatry
« Odpowiedź #66 dnia: Luty 12, 2019, 13:14:18 »
0
Wtorek, 12.02.2019, 4. Już luty, czas leci

Cześć Żyjwięcej

W pracy jest dobrze, przychodzę wcześniej, kończę później, daje z siebie wszystko ;) Nikt mnie nie pilnuje, pracuje sobie sam, sam sobie ustawiam, włączam, dyktuje tempo. Zastanawiam się czy nie pójść do pracy może w sobotę tak sobie coś dorobić tylko, że nie wiem czy dam rade w tym momencie bo to jedynie na 12h ale dodatkową kasę z chęcią bym przytulił w szczególności, że dziś jadę oglądać to mieszkanie. Napiszę później jak było. Nagrania w tamtym tygodniu słuchałem rzadko bo troszkę mi się znudziło ale dziś sobie włączę by się naładować pozytywnie mimo, że z z nastrojem i jego stabilnością jest wyjątkowo dobrze w tym roku. Było kilka kryzysów ale nie trwały dłużej niż godzinę i później odrazu wszystko wracało do normy co mnie niezmiernie cieszy bo dawno nie czułem się tak dobrze przez taki okres czasu. Łączę ten nastrój z tym, że zacząłem normalnie odpoczywać i gdy jestem zmęczony to po prostu idę spać. Do pracy także chodzę wypoczęty i nie pozwalam sobie na to by przyjść zmęczonym, niewyspanym bo wtedy bardzo podatny jestem na zło. Próbowałem też coś działać z moim przyszłym sklepem ale kiepsko to idzie... Materiały już posiadam, nie chciało mi się po nie jechać ale gdy kupiłem to się mega zajarałem. Wziąłem wszystko na firmę byłej szefowej i dostałem dużą zniżkę. Z wydarzeń i różnych wyjść to byłem z dziewczyną w restauracji, później spacerek po uzdrowisku, uczestniczyłem w sesji zdjęciowej jako pomocnik i odwiedziłem targi wege mimo że wege nie jestem ;p Plus jakieś wyjścia na kawkę i do kina ;)


Cele z poprzedniego tygodnia
Słuchać codziennie nagrania  :nieok:
Zapłacić odpowiednią cenę w pracy, pro aktywność, wytrwałość, pozytywne myślenie  :ok:
Aktywność fizyczna  :ok:
Zakupy w hurtowni/materiały  :ok:
Wyjście z dziewczyną do znajomych w sobotę  :ok:/ :nieok:

Cele na ten tydzień
Słuchać codziennie nagrania
Zapłacić odpowiednią cenę w pracy, pro aktywność, wytrwałość, pozytywne myślenie
Aktywność fizyczna
Praca nad sklepem
Obejrzeć mieszkanie!!

  • Użytkownik
  • ***
  • Reputacja: +26
  • Wiadomości: 64
  • Miejsce pobytu:
Odp: Pod opieką psychiatry
« Odpowiedź #67 dnia: Luty 21, 2019, 12:58:46 »
0
Czwartek, 21.02.2019, 5.  8D

Cześć Żyjwięcej

Mieszkanie obejrzałem i jest mega, od marca tam się wprowadzam z dziewczyną :) Ogólnie jest to m2, przestrzenne, na fajnym osiedlu, zadbany blok, 4 piętro, chata według mnie wypaśna o całkim niezłym poziomie. Umowę podpisujemy w przyszłym tygodniu i 1 marca mamy zamiar już tam spać. Mam dość domu rodzinnego..

W pracy jest tak sobie, mimo, że nic złego się nie dzieje to widzę, że innym zaczyna się nie podobać ta moja proaktywność... Pracuj tak jak nigdy wcześniej.. tak pracuje... Ostatnio przyszedł do mnie Szef i poklepał mnie po ramieniu i powiedział, że bardzo się cieszy, że pracuje w jego zakładzie ;p Ale ogólnie niektórzy myślą, że wyżej sram niż dupę mam mimo, że nie taki był mój cel i powiem uczciwie, że mam wyjebane w to co kto robi, nikomu się nie wpierdalam, robię swoje a inni sami do mnie przychodzą po pomoc, w szczególności kobiety bo twierdzą, że ci na magazynie się denerwują a ja jeszcze jestem z tych uśmiechniętych i pomagam z uśmiechem nie robiąc z tego problemu. Chuj tam, jak mnie ktoś nie lubi to trudno, nie mój interes.

Ze sklepem dalej lipa, bo za każdym razem nie wychodzi to tak jak to sobie wymyśliłem i zaczynam wątpić w to czy da się to zrobić w ten sposób ;p Próbuje dalej

Cele z poprzedniego tygodnia
Słuchać codziennie nagrania  :nieok:
Zapłacić odpowiednią cenę w pracy, pro aktywność, wytrwałość, pozytywne myślenie  :ok:
Aktywność fizyczna   :nieok:
Praca nad sklepem   :ok:
Obejrzeć mieszkanie!!   :ok:


  • Użytkownik
  • ***
  • Reputacja: +26
  • Wiadomości: 64
  • Miejsce pobytu:
Odp: Pod opieką psychiatry
« Odpowiedź #68 dnia: Marzec 03, 2019, 11:29:59 »
0
Niedziela, 03.03.2019, 6. Pierwsze sukcesy

Cześć Żyjwięcej
 
Odpuściłem jeden post bo miałem naprawdę ciężki tydzień, ale to co zrobiłem przez ostatnie półtora tygodnia jest nie lada wyczynem a mianiowicie:

Udało mi się podpisać wszystkie umowy dotyczące najmu mieszkania, załatwiłem gazownie, energetykę, oświadczenia do notariusza i pozostaję mi w czwartek podpisać umowę u notariusza i sprawy papierkowe z najmem są zamknięte. Najmuje mieszkanie z dziewczyną od tygodnia, przewieźliśmy już większość rzeczy, pierwsze zakupy zrobione i mamy dosłownie wszystko do funkcjonowania. Mój słodziak bardzo się angażuje w sprawy urządzania, układania, kupowania to niech sobie robi bo ja mam spokój a tutaj wygląda przynajmniej przytulnie i bardzo komfortowo. Mieszka się idealnie, mieszkanie jest nowe, nic nie zniszczone, wszystko w idealnym stanie. Brakuje tylko łóżka więc śpimy na rozkładanej kanapie narazie. W związku się dogadujemy, chociaż jest kilka kwestii które mnie wkurwiaja w 2 połówce ale wypracuje to by tak nie robiła i będzie dobrze.

Pierwsze spotkanie ze znajomymi w nowym mieszkanku się udało. Fajnie, że moja kobieta ma sporo znajomych przez co ja mam okazję się rozkręcić. Posiedzieliśmy przy piwku, pogadaliśmy, było naprawdę fajnie. Wcześniej byliśmy na kobietach mafii 2, my i oni i film dla mnie mega, bardzo mi się spodobał :P Poznałem też ostatnio jej najlepszą przyjaciółkę, i ogólnie czuję się lepiej przy kontakcie z innymi gdzie ciągle ktoś się tu przewija przez chatę bo A. zaprasza tu znajomych bo chce się pochwalić jak bardzo jest szczęśliwa, że się wyprowadziliśmy i mega podjarana nowym mieszkaniem, kuchnią, łazienką, wszystkim :p

Do pracy mam 15 minut, podpisałem umowę do końca roku. Nie pracuję już na maszynach tylko zacząłem je ustawiać powoli i jestem taki gość od wszystkiego, narazie jestem do dyspozycji 3 działów, to sobie tak chodzę między nimi ii ogarniam tam jakieś kwestie. Wiem, że będę się już uczył na ustawiacza bo mi to powiedział majster w piątek. Ale nie byłbym tego taki pewien bo odrazu nikt nowego tak nie weźmie. Najważniejsze sukcesy w pracy to: Zostałem zauważony przez szefa, i dyrektora handlowego, który chcę bym przygotowywał maszyny do włączenia, mam w pracy "luz", poprawiłem relacje z innymi :)

Mojej byłej szefowej posypały się zamówienia więc troszkę jej pomagam, także przy remoncie pracowni. Moje rzeczy stoją...  :|


Uciekam na spacerek, a później się zdrzemnąć bo obiecałem, że dziś przyjdę na 12h do pracy a jest niedziela  :facepalm: zapierdalać trzeba

  • Użytkownik
  • ***
  • Reputacja: +26
  • Wiadomości: 64
  • Miejsce pobytu:
Odp: Pod opieką psychiatry
« Odpowiedź #69 dnia: Marzec 11, 2019, 09:55:14 »
0
Poniedziałek, 11.03.2019, 7. Lucky, Lucky, Lucky Me

Cześć Żyjwięcej

Wypocząłem przez ten weekend, potrzebowałem takiego odpoczynku bo ten tydzień był bardzo ciężki. Byłem na 3 zmianach to znaczy niedziela nocka, poniedziałek druga, wtorek pierwsza i zostałem na pierwszej do końca tygodnia + jakieś tam nadgodziny. Udało się przewieść wszystkie rzeczy do mieszkania moje i mojej dziewczyny, kupiliśmy materac i powoli mam coraz więcej czasu na swoje rzeczy. Wczoraj wieczorkiem wznowiłem pracę nad swoimi rzeczami, pościągałem sobie książki dotyczące maszynoznawstwa i podobne tematy więc będę sobie to przerabiał. Wiem, że muszę skupić się na finansach bo zdecydowanie za dużo wydaję. Chociaż nie zawsze mam na to wpływ bo koszta idą na pół np za jedzenie a moja kobieta czasami jak coś ugotuje to wyjdzie troszkę drogo bo ona je jak w restauracjach i tak też gotuje a mi wystarczy ryż i kurczak a takimi "nowościami kulinarnymi" choćbym chciał to się za chuja nie najem ;p

W związku jest dobrze, ale chodzi mi od jakiegoś czasu po głowie by przygotować bądź zorganizować jakiś wypad bądź spróbować czegoś nowego ;p Za niedługo coś wymyślę i zorganizuje. Czas nadal spędzamy aktywnie i ciekawie mimo, że ostatnio było na to mniej czasu. ale

W pracy jest ok, dopadały mnie jakieś wątpliwości i gorsze myśli, może przez zmęczenie ? A może przez mniej satysfakcjonującą pracę w tym tygodniu.. W domciu tak jak wspominałem ruszyłem ze swoimi rzeczami znowu ale już się nie napalam, zapomniałem wiele rzeczy bo sporo minęło, zacznę działać sobie powoli i bez stresu, że coś muszę...

A takie sprawy sportowe to za bardzo sportu nie uprawiam w tym momencie, może prócz basenu, za to super się odżywiam i dużo lepiej wyglądam bo troszkę mi się przybrało plus praca fizyczna to troszkę ciało się wyrobiło :) Nie było też czasu bo przeprowadzka, mnóstwo pracy, jakieś układania, prania, sprzątania mieszkania po poprzednikach, samochód w naprawie itd. naprawdę sporo

Teraz jak powoli niektóre kwestie się zamykają mam coraz więcej czasu i to czuję :)

  • Użytkownik
  • ***
  • Reputacja: +26
  • Wiadomości: 64
  • Miejsce pobytu:
Odp: Pod opieką psychiatry
« Odpowiedź #70 dnia: Maj 02, 2019, 18:26:16 »
0
Czwartek, 02.05.2019. Żyje, na czym to skończyłem ? ;d

Cześć Żyjwięcej

Nie chciało mi się ostatnio pisać, w związku przestało się układać a mieszkanie z dziewczyną pokazało mi, jak bardzo źle trafiłem mimo, że jest cudowną kobietą ale nie dla mnie, za dużo różnic i powoli to akceptuje. W pracy miałem mega chujowy okres, byłem rzucany ze stanowiska na stanowisko i rosła we mnie ogromna frustracja bo tam nie umiałem, tu nie widziałem jak coś zrobić a w tym zakładzie co jeden to głupszy i ostatecznie źle się przez to czułem. Wygadałem się jednej babce, że źle mi się pracuje i mam to w dupie a ona pogadała z kierownikiem tak od siebie i ten mi dużo pomógł. Co prawda umiem robić na każdym stanowisku i wiem jak tam robić, ale głównie frustracja rosła we mnie dlatego, że nie wiedziałem co ustawić w tej maszynie, wiedziałem jak ale nie co xD. We wtorek przyszedł do mnie główny majster i powiedział, że będę uczył się na ustawiacza, i on mnie będzie uczył. A dziś potwierdził to szef pytając : rozmawiałeś z Ma..."jstrem" a ja tak, na co odparł to ja już Ci nie będę mówił, po prostu dostajesz szanse. Tak więc po niecałych 4 miesiącach awansuje :) Nie wiem co będzie dalej i jak to będzie wyglądać ale jestem z siebie dumny.

Mieszkanie wynajmuje i mieszka mi się rewelacyjnie, niestety dalej z "dziewczyną" ale tu na razie jest niepewność wszystkiego.

Ogólnie miewałem gorsze okresy, musiałem znowu iść do psychiatry, dużo grałem na kompie, ciężko mi się pozbierać po ostatnich wydarzeniach z dziewczyną z która nie wiem czy jestem i czy z nią chce być.

Ale czuje się dobrze i cały czas, powoli, konsekwentnie, cierpliwie idę do góry. 
« Ostatnia zmiana: Maj 02, 2019, 18:30:13 wysłana przez chinsky »