Autor Wątek: Pod opieką psychiatry  (Przeczytany 4649 razy)

  • Użytkownik
  • ***
  • Reputacja: +26
  • Wiadomości: 55
  • Miejsce pobytu:
Odp: Pod opieką psychiatry
« Odpowiedź #60 dnia: Styczeń 12, 2019, 13:13:47 »
0
Witam w 2019 roku.



Z racji, że nie pracuje już w rękodziele mam troszkę więcej czasu wszystko sobie zaplanować i przemyśleć wiele spraw. Zakończyłem pracę już definitywnie bo nie ma finansów na zapłatę za moją pracę więc w tym roku zacząłem szukać pracy w całkowicie innej branży, branży produkcyjnej czyli jako zwykły robol, ale do czasu. Zależy mi na tym by się gdzieś załapać w miejsce gdzie będę szczęśliwy i będę mógł sobie spokojnie pracować, nie zależy mi na wysokim wynagrodzeniu tylko na spokoju ducha.

Ogólnie to ja nie wiem co chcę robić, myślę nad tym cały czas ale brak pomysłu na karierę zawodową. Jedno jest pewne, marzę i pragnę by się uczyć, rozwijać i stawać się naprawdę życiowo obytym gościem ale nie wiem od czego zacząć i do czego chciałbym konkretnie dążyć i co osiągnąć. Bo w tym momencie nie ma nawet żadnego punktu zaczepienia. Wysyłam cv, chodzę na rozmowy ale w żadnej z firm nie widziałem dla siebie miejsca jak i szans.

Ale to nie koniec złych wiadomości... Byłem zmuszony wrócić do domu... Tyle spoko, że się dogaduje z nimi i jest wszystko ok. Gorsza kwestia to taka, że nie mogę się tu zasiedzieć i odrazu po znalezieniu pracy, przepracowaniu miesiąca wynajmuję kawalerkę z moją dziewczyną.

Biznes rękodzielniczy trochę stoi bo nie mam kasy na materiał ale wszystko rozpisane, zaplanowane, policzone jest. Z moimi finansami jest mega klapa bo troszkę się zadłużyłem, nie jakoś bardzo, dam radę to spłacić mam nadzieję dość szybko.

Staram się powrócić do pisania raz na tydzień, do wyznaczania celów i rozliczania się z nich.

 <3 W miłości jest pięknie, cudowny związek. Pojechaliśmy pojeździć na stok na desce a, że nigdy nie jeździłem to moja śliczna mnie uczyła. Wypożyczyliśmy sprzęt, i udaliśmy się na wyciąg gdzie się okazało, że dźwignęli ceny o 100% i brakło nam hajsu na wyciąg :P oczywiście cena wypożyczenia też 100% do góry i nie byliśmy przygotowani do wydania ponad 200 złotych za 2 godziny jazdy więc zrezygnowaliśmy z wyciągu i z tymi deskami chodziliśmy z buta i zjeżdżaliśmy gdzieś z 1/4 wysokości stoku hahaa. Troszkę się z nas śmiali, a my takie kochane zakochane w sobie szczęśliwe boroczki spędziliśmy naprawdę mega mega czas i gdybyśmy mieli dostęp do wyciągu nie byłoby tak śmiesznie i ciekawie :D

Ostatnio byliśmy też na basenie, saunach, było spoczko ;) Po basenie zawsze mamy taki cudowny seks, jakoś tak ta woda wpływa na nas, że jest bardzo przyjemnie. Ogólnie nasze uczucie tak nieziemsko wpływa na spędzanie wieczoru a później seks że jest niesamowicie. Moja śliczna zaczęła odczuwać/ dostawać orgazmy coraz częściej a nigdy jej się to nie zdarzało. Razem kończymy więc jest mega seksownie.

Zdrowie psychiczne jest całkiem stabilne, leki biorę regularnie, alkohol odstawiłem, czuje się dobrze. Nie mam jakiś większych wahań nastroju.



Cele na ten tydzień
Nowe cele - praca, przeglądanie ofert wysyłanie cv, szukanie czegoś ;d
trening na siłce
wyznaczyć cele na rok 2019

~ sending love ~


C.

  • Użytkownik
  • ***
  • Reputacja: +26
  • Wiadomości: 55
  • Miejsce pobytu:
Odp: Pod opieką psychiatry
« Odpowiedź #61 dnia: Styczeń 14, 2019, 15:30:06 »
0
Aktualizacja - 14.01.2019

Dostałem pracę na produkcji, tyle ile sobie zażyczyłem tyle dostałem i uważam, że jest całkiem nieźle w kwestii finansowej. Jutro idę po skierowanie na badania i może w tym tygodniu zacznę pracę. Jakie mam nastawienie? Na razie jest kiepsko ale powoli się przekonuje, że to dobra decyzja. Jeżeli ma to wszystko dalej trwać to przydałoby się trochę zmienić nastawienie na bardziej pozytywne w szczególności, że po 14 dniach w domu czuje spadki nastroju i motywacja siada ...

https://www.youtube.com/watch?v=hWAnCceM5fc