Autor Wątek: Dajary of Smiler, czyli Imperium Dobra  (Przeczytany 134789 razy)

  • Administrator
  • Elitarny
  • *******
  • Łam zasady, albo zasady złamią ciebie.
  • Reputacja: +552
  • Wiadomości: 5401
  • Miejsce pobytu: Łódź
    • ImperiumDobra.pl
  • Udział w zlotach ŻW:
    2017 (VIII) Kraków2016 (VII) Łódź2016 (VI) Sopot2015 (V) Wrocław2014 (IV) Poznań2013 (III) Kraków2011 (I) Wrocław
Odp: Dajary of Smiler v. 3.0... czyli Imperium Dobra
« Odpowiedź #75 dnia: Październik 18, 2012, 16:58:43 »
0
przez maciorka007 2009-11-30, 20:01
Cytuj
Cytuj
    Ferdi napisał(a):juz rozmawialem z Toba na ten temat,czasu. Poza tym miales mniej na 4um siedziec,czyz nie?



Racja, ale doszedłem do wniosku że to nie będzie miało znacznego wpływu ;-) I miałem rację.

  • Administrator
  • Elitarny
  • *******
  • Łam zasady, albo zasady złamią ciebie.
  • Reputacja: +552
  • Wiadomości: 5401
  • Miejsce pobytu: Łódź
    • ImperiumDobra.pl
  • Udział w zlotach ŻW:
    2017 (VIII) Kraków2016 (VII) Łódź2016 (VI) Sopot2015 (V) Wrocław2014 (IV) Poznań2013 (III) Kraków2011 (I) Wrocław
Odp: Dajary of Smiler v. 3.0... czyli Imperium Dobra
« Odpowiedź #76 dnia: Październik 18, 2012, 16:59:01 »
0
przez smiler 2009-11-30, 21:00
Cytuj
Cytuj
    Ferdi napisał(a):Oby sie ustabilizowalo,bo poki co to jak kobieta przed okresem^^


Hahaha! Oja! Dobry tekst - poza tym jasno wskazuje na fakt, że warto prowadzić dziennik, bo fajnie jak ktoś pisze jak to wygląda z boku :P :).

  • Administrator
  • Elitarny
  • *******
  • Łam zasady, albo zasady złamią ciebie.
  • Reputacja: +552
  • Wiadomości: 5401
  • Miejsce pobytu: Łódź
    • ImperiumDobra.pl
  • Udział w zlotach ŻW:
    2017 (VIII) Kraków2016 (VII) Łódź2016 (VI) Sopot2015 (V) Wrocław2014 (IV) Poznań2013 (III) Kraków2011 (I) Wrocław
Odp: Dajary of Smiler v. 3.0... czyli Imperium Dobra
« Odpowiedź #77 dnia: Październik 18, 2012, 16:59:15 »
0
przez zorro 2009-11-30, 22:41
Cytuj
Dobrze że jesteś spowrotem =] Brakowało mi tej wielkiej, żółtej, uśmiechniętej buźki ;p

  • Administrator
  • Elitarny
  • *******
  • Łam zasady, albo zasady złamią ciebie.
  • Reputacja: +552
  • Wiadomości: 5401
  • Miejsce pobytu: Łódź
    • ImperiumDobra.pl
  • Udział w zlotach ŻW:
    2017 (VIII) Kraków2016 (VII) Łódź2016 (VI) Sopot2015 (V) Wrocław2014 (IV) Poznań2013 (III) Kraków2011 (I) Wrocław
Odp: Dajary of Smiler v. 3.0... czyli Imperium Dobra
« Odpowiedź #78 dnia: Październik 18, 2012, 16:59:35 »
0
przez smiler 2009-12-27, 13:50

ŻYCIE!

Jest piękne!

Jestem nadal trcohę pijany, zwłaszcza jak wstanę, i dlatego to piszę! Nie słuchajcie guru uwodzenia, bądźcie sobą! Każdrmu życzę, żeby poczuł falę życia! I płynął na niej! Hen hen daleko w pizdu! Liczy się łapanie emocji! Nie ważne ile lasek mieliście, kogo to obchodzi? Nie można uzależniać swojej wartości od ilości przelecianych kobiet! ŁAPCIE EMOCJE!

Na przykład wczoraj jechałem samochodzem, zanim się narżńąłem jak świnia, i włączyłem 2 i otworzyłem drzwi i wstałęm i stałem na jakby wejściu do samochou i sikałem! Mój kumpel, chuj - PRZYJACIEL - prowadził za mnie i jszczałem sobie na środku ulcy! Była chyba z 1 nad ranem1 Piękna rzecz, no bo kto tak robi, no kto? NIKT! JESTEM NIEPOWTARZALNY! A potem kumpla, KOELJNEGO POJEBA, wiozłem na masce ze 3 kilometry, albo więcej (no może trochę przesadzam)! To było coś! Się narżnąłem później i niedawno się obudziłęm!

A w tym miesiącu byłem raz w teatrze, później na "Metro" w Łódź Arena, na kocetcie Myslovitz i L.U.C! I poważnie zaczynam się zastanawiać czy mi starczy życia na to wszystko co ja chcę! Właśnie dzwonił do minie Marek, ten co prowadził i idziemy dzisiaj na Avatara! Zajebiście! Zawsze chciałem to zobaczyć od momentu jak widziałęm trejlery (bo już mi się nie chce pisać po angeilasku to zbyt skomplikowane jeste - niech myśli płyną same)! To jest taen sam człwoeik1! Słuchajcie! Skrzydłowałem mu!

Byluśmy w barze, on wie co to jest gra bo sam jest PLEJA!!!!!!!!! I pomogłem mu wyrwać laskę zza baru, znaczy się kelnerkę! I udało mu się! A jest przedupą! Jakbym w nią wszedł ty chyba ze 3 minuty bym wytrzymał max!!!!!!!! I był z nią gdzieś tam na kawie i łyżwach! I jest kreatywny! WYMyślił, żę weźmie kiedyś dziewczyną na randkę do... STRZELNICY! JA PIERDOLĘ!! JA CHCE IŚĆ POSTRZELAĆ!!!

MAREK!! MNIE WEŹ NA TĄ RANDKĘ!! UBIORĘ SIĘ JAK SUKA!, POWAŻNIE! BĘDĘ SIĘ "BICZYŁ"! PRZECIEĆ MAM ŁADNE PIERSI!

Ale nie, poważnie, życie jest piękne! Odejdźcie od tych jebanych monitorów i zcznijcie żyć! Szkoda czasu na głupoty! Dobra!

Idę chyba dalej sać! Dawno nie byłem tak narżnięty! Obawiam się o rowery z piwnicy, bo tam piliśmy. Czy ja siękomprominuthę? Zabawne, jak eżałem to myślałem, że jestem trzeźwy!

ŻYJ WIĘCEJ! TO MOJA DEWIA!! DEWIZA!! O!

TAK JEST!

Pisanie jest fajne!

ŻYJ WIĘCEJ NIŻ SIĘ DAL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

P.S.
Właśnie przyeczytałem swój post i edytuję!Bo w tym ostatnim zdaniu chodzi o SEN! NIE O SRANIE! HAHAHA! :d!

Komentarz dodany przez: Ferdi:
nie klnij tyle kurw*.

[ Dodano: 2009-12-27, 17:19 ]
Przepraszam za ten wpis :roll:. A na Avatara nie poszliśmy, bo nikt nie był w stanie :D!
« Ostatnia zmiana: Październik 24, 2012, 15:40:10 wysłana przez Smiler »

  • Administrator
  • Elitarny
  • *******
  • Łam zasady, albo zasady złamią ciebie.
  • Reputacja: +552
  • Wiadomości: 5401
  • Miejsce pobytu: Łódź
    • ImperiumDobra.pl
  • Udział w zlotach ŻW:
    2017 (VIII) Kraków2016 (VII) Łódź2016 (VI) Sopot2015 (V) Wrocław2014 (IV) Poznań2013 (III) Kraków2011 (I) Wrocław
Odp: Dajary of Smiler v. 3.0... czyli Imperium Dobra
« Odpowiedź #79 dnia: Październik 18, 2012, 16:59:55 »
0
przez Martyn 2009-12-28, 23:09
Cytuj
Smieler mogę coś zasugerować : czemu ty robisz z całego swojego przebiegu z AFC do PUA , komedię w której nie skupiasz się na zerwaniu dziewczyny tylko na wielkiej analizie otaczającego nasz świata prowadzącą cię do wniosków ,że każdy jest H.. a dziewczyny są be bo uprawiają seks z Bad Boysami.Mniej myśl więcej rób ,chcesz mieć wartościową dziewczynę chcesz miłości ,to wpierw wylecz się z maniakalnej analizy rzeczywistości ,zrozum to że twój problem leży w tym ,że cały świat to nie jest idealistyczna utopia i nie może cię to przygnębiać i doprowadzać do pisania hmmm....sorry infantylnych pamiętników,i artykułów.Masz być twardy i nie reagować na resztę bo reszta nie buduje twojego nastroju, reszta otaczającej cię rzeczywistości to tylko otoczenie .A ty wychodzisz do otoczenia i oczekujesz ,że wszyscy są cacy ty nie dążysz do tego żeby być szczęśliwym ,tylko do tego aby świat wyglądał tak jak ty chcesz czyli boisz się jesteś tchórzem.!!!Bo tak jest łatwiej zwalić winę na otocznie.
Skończ z rolą Stańczyka tego forum, i pomyśl sobie że jak ktoś chce być pustym kretynem a dziewczyna dziwką to ma do tego takie samo prawo jak ty do tego żeby być skrzywdzonym idealistą. Można być idealistą ,ale można w świecie normalnie.I to oznacza siłę charakteru bycie sobą i nie użalanie się w dzisiejszym świecie.Ty masz kompleksy a leczysz je w ten sposób ,że skomentujesz najgorsze zło tego świata , odnajdziesz w pewnych osobach minus i ich gorsze cechy , kontrastujesz się z tym i mówisz sobie w duchu hej ja taki nie jestem nie mam takich cech, patrzcie kochajcie mnie.
Traktuj ludzi jak ludzi a nie anioły świat jak świat nie jak utopię i nie obrażaj się na wszystko tylko staraj się , wychodzić do ludzi baw się z tymi dziwkami bo to normalne dziewczyny ,które pragną trochę frajdy w życiu.Podejdź do sprawy inaczej.

  • Administrator
  • Elitarny
  • *******
  • Łam zasady, albo zasady złamią ciebie.
  • Reputacja: +552
  • Wiadomości: 5401
  • Miejsce pobytu: Łódź
    • ImperiumDobra.pl
  • Udział w zlotach ŻW:
    2017 (VIII) Kraków2016 (VII) Łódź2016 (VI) Sopot2015 (V) Wrocław2014 (IV) Poznań2013 (III) Kraków2011 (I) Wrocław
Odp: Dajary of Smiler v. 3.0... czyli Imperium Dobra
« Odpowiedź #80 dnia: Październik 18, 2012, 17:00:14 »
0
przez Natural 2009-12-29, 00:14
Cytuj
Przeczytałem tylko ostatni wpis. Popieram w 100%.
Życiem trzeba się obżerać !
A to co prezentujesz, to droga włoska knajpa (Ja uwielbiam).

  • Administrator
  • Elitarny
  • *******
  • Łam zasady, albo zasady złamią ciebie.
  • Reputacja: +552
  • Wiadomości: 5401
  • Miejsce pobytu: Łódź
    • ImperiumDobra.pl
  • Udział w zlotach ŻW:
    2017 (VIII) Kraków2016 (VII) Łódź2016 (VI) Sopot2015 (V) Wrocław2014 (IV) Poznań2013 (III) Kraków2011 (I) Wrocław
Odp: Dajary of Smiler v. 3.0... czyli Imperium Dobra
« Odpowiedź #81 dnia: Październik 18, 2012, 17:02:40 »
0
przez smiler 2009-12-29, 00:24

Emmm... nie wiem za bardzo a'propos którego wpisu była Twoja wypowiedź - być może wszystkich na raz, więc pozwolę sobie odpowiedzieć:



Cytuj
    Martyn napisał(a):Smieler mogę coś zasugerować : czemu ty robisz z całego swojego przebiegu z AFC do PUA , komedię w której nie skupiasz się na zerwaniu dziewczyny tylko na wielkiej analizie otaczającego nasz świata prowadzącą cię do wniosków ,że każdy jest H.. a dziewczyny są be bo uprawiają seks z Bad Boysami.
Przede wszystkim nie traktuję siebie jako AFC, ani jako PUA i nie robię z tego teatru. Mam luźne i lekkie podejście do życia i z wszystkiego robię sobie jaja, a potrafię to czynić nawet wobec siebie samego i uważam to za ogromny dar. Teraz nie piszę żadnych FR i może stąd wniosek o mojej ospałości, generalnie jednak obecnie:
- spotykam się z 4 dziewczynami
- mam ustawione randki z 3 na okres posylwestrowy
- sypiam z 1
co łącznie daje 8 kobiet. Podrywam cały czas i jestem na takim etapie, że dziewczyny muszę zapisywać w notatniku po tym po czym je kojarzę, bo nie jestem w stanie się domyślić która jest która... i brakuje mi dni na randkowanie, a w tygodniu dla podtrzymania formy ściągam minimum 4 nowe kontakty.

Zaś z mojej analityczności jestem wręcz dumny. Wiesz - jest to swego rodzaju zboczenie zawodowe - w końcu studiuję historię i socjologię(!) i mi to już w krew weszło. Czy potrafię inaczej? Nie wiem, nie próbowałem, czy warto? Oczywiście, że tak... ale jak? O "złym świecie" wiem co nieco i moje wnioski czasami mogą wydawać się wspaniałe, a czasami bezsensowne, bo wręcz logiczne. Fakt jest faktem, że jestem idealistą i walczę o pewien rodzaj świata i ludzi, walczę o wolność i szukanie siebie. Widzę świat przez swój pryzmat i go opisuję. Czy jest to dobra wizja czy zła - nie mnie to osądzać, ale z pewnością spełnia swoje zadanie, czyli prowokuje do dyskusji. I stąd Twój post ma w takiej rozmowie duże znaczenie, bo żeby go napisać musiałeś pomyśleć, przeanalizować i wydobyć z siebie słowa, więc w jakimś sensie się rozwinąłeś. Spójrz - ja teraz robię to samo i czuję się lepiej 8-). Możliwe, że wiele osób to przeczyta i w jakiś sposób to na nie wpłynie.

Nie piszę tylko i wyłącznie o swoich zmianach, poruszam inne tematy... zdaje się, że nie mniej ciekawe. Niejednokrotnie są to łzy podłamanego beznadziejnością świata chłopaka, a czasami łzy radości. Jednak są emocje i może tym mój dziennik różni się od innych i może to sprawia, że ma tak wysokie noty :)?



Cytuj
    Martyn napisał(a):Mniej myśl więcej rób ,chcesz mieć wartościową dziewczynę chcesz miłości ,to wpierw wylecz się z maniakalnej analizy rzeczywistości ,zrozum to że twój problem leży w tym ,że cały świat to nie jest idealistyczna utopia i nie może cię to przygnębiać i doprowadzać do pisania hmmm....sorry infantylnych pamiętników,i artykułów.
Nie bój się o mnie - ja działam none stop, cały czas brnę do przodu, życie jest z dnia na dzień coraz większym wyzwaniem. Czy chcę mieć dziewczynę? Wiesz co - powiem Ci (Wam) szczerze, że jestem teraz na takim poziomie, że mogę mieć każdą i z tego punktu widzenia monogamia to marnotrawstwo :P. Ale fakt - miło mieć kogoś kogo się kocha i być kochanym... a jak takich osób jest kilka to już w ogóle bajka :P.

Mam problem, zgadzam się. Ale nie jest to definitywnie wspomniana już analityczność, ale coś innego, głębszego. Nie będę tego rozwijał, bo by się tu zrobiła telenowela, a tego chcę uniknąć.

Cieszy mnie to, że zwróciłeś uwagę na infantylność moich tekstów. Nie myślałem o nich do tej pory w takich kategoriach. Możesz się rozwinąć?



Cytuj
    Martyn napisał(a):Masz być twardy i nie reagować na resztę bo reszta nie buduje twojego nastroju, reszta otaczającej cię rzeczywistości to tylko otoczenie .A ty wychodzisz do otoczenia i oczekujesz ,że wszyscy są cacy ty nie dążysz do tego żeby być szczęśliwym ,tylko do tego aby świat wyglądał tak jak ty chcesz czyli boisz się jesteś tchórzem.!!!Bo tak jest łatwiej zwalić winę na otocznie.
Będę taki jak mi się to podoba i nikt nie będzie mi mówił czy mam być twardy czy miękki. Mnie życie nauczyło kilku lekcji i doskonale zdaję sobie sprawę o czym mówisz. I nie zgodzę się z jednym - nie oczekuję od otoczenia niczego, nauczyłem otoczenie oczekiwać od siebie i tego naumiałem się znacznie wcześniej niż przed całym tym PUA. Nie buduję wartości na podstawie tego co mówią o mnie inni, bo zbyt dużo pracy wkładam w siebie. Spójrz jeszcze raz w oczy tego kolesia ze zdjęcia (tak, to ja :P) i powiedz szczerze czy jest to ktoś kto jest wesołą cipeczką, która oczekuje od świata, że się nad nim zlituje i z łaski swojej da dobry los?



Cytuj
    Martyn napisał(a):Skończ z rolą Stańczyka tego forum (...)
Jeśli to miało mnie jakoś ukłuć to nie spełniło swojej roli, bo z mojego punktu widzenia wygląda to raczej na komplement i jak to przeczytałem to w sumie się ucieszyłem. A z drugiej strony - czy taki Stańczyk nie jest czasami potrzebny?



Cytuj
    Martyn napisał(a):(...) i pomyśl sobie że jak ktoś chce być pustym kretynem a dziewczyna dziwką to ma do tego takie samo prawo jak ty do tego żeby być skrzywdzonym idealistą. Można być idealistą ,ale można w świecie normalnie.
Dobre spostrzeżenie.



Cytuj
    Martyn napisał(a):I to oznacza siłę charakteru bycie sobą i nie użalanie się w dzisiejszym świecie.Ty masz kompleksy a leczysz je w ten sposób ,że skomentujesz najgorsze zło tego świata , odnajdziesz w pewnych osobach minus i ich gorsze cechy , kontrastujesz się z tym i mówisz sobie w duchu hej ja taki nie jestem nie mam takich cech, patrzcie kochajcie mnie.
W pewnym sensie jest to prawda, ale chciałbym zaznaczyć, że ja jako osoba znajdowałem się niegdyś w tej grupie, którą sam krytykuję. Byłem tam, wiem co jest grane i dlatego krzyczę.



Cytuj
    Martyn napisał(a):Traktuj ludzi jak ludzi a nie anioły świat jak świat nie jak utopię i nie obrażaj się na wszystko tylko staraj się , wychodzić do ludzi baw się z tymi dziwkami bo to normalne dziewczyny ,które pragną trochę frajdy w życiu.Podejdź do sprawy inaczej.
Nie. Dziwka to dziwka i koniec. Nie będę się zniżał do ich poziomu, żeby tylko je puknąć. Nie jestem psem tylko człowiekiem. Mam zasady i się szanuję dlatego:
- nie obrażam się, bo szkoda mi na to życia
- wychodzę do ludzi, ale bawię się z takimi, których ja uznaję za stosownych (prędzej czy później nadejdzie czas na pustą fajną lalę, ale to jeszcze nie teraz).



Wierzę w trzy wartości. Pierwsza to dla mnie wolność wyboru tego co chcę w żuciu od kogo i jak, to część mnie i stanowienie siebie, stawanie się lepszym. Druga to zbiór zasad, które pozwalają mi się odnaleźć w świecie i podążać wyznaczoną przeze mnie drogą. Trzecia to miłość - do tej najmniejszej jednostki społecznej jaką jest rodzina, poprzez większe na Polsce kończąc.

Bóg
Honor
Ojczyzna

  • Administrator
  • Elitarny
  • *******
  • Łam zasady, albo zasady złamią ciebie.
  • Reputacja: +552
  • Wiadomości: 5401
  • Miejsce pobytu: Łódź
    • ImperiumDobra.pl
  • Udział w zlotach ŻW:
    2017 (VIII) Kraków2016 (VII) Łódź2016 (VI) Sopot2015 (V) Wrocław2014 (IV) Poznań2013 (III) Kraków2011 (I) Wrocław
Odp: Dajary of Smiler v. 3.0... czyli Imperium Dobra
« Odpowiedź #82 dnia: Październik 18, 2012, 17:03:36 »
0
przez nieznajomy 2009-12-29, 00:51
Cytuj
..
smiler nie wiem dlaczego, ale ciągle widze jakieś podobieństwo pomiedzy nami.. tzn. nie, nie jestem gejem xD
Chodzi mi o to, że.. jak czytam Twoje wpisy.. to tak jakby czytał swoje myśli..
nawet ten sam znak zodiaku .. ta całośc.. prawie identyczne.. . niesamowite. .. o_O

I oczywiście, zgadzam się z Tb co do świata, otoczenia, ludzi itd. ;-)

  • Administrator
  • Elitarny
  • *******
  • Łam zasady, albo zasady złamią ciebie.
  • Reputacja: +552
  • Wiadomości: 5401
  • Miejsce pobytu: Łódź
    • ImperiumDobra.pl
  • Udział w zlotach ŻW:
    2017 (VIII) Kraków2016 (VII) Łódź2016 (VI) Sopot2015 (V) Wrocław2014 (IV) Poznań2013 (III) Kraków2011 (I) Wrocław
Odp: Dajary of Smiler v. 3.0... czyli Imperium Dobra
« Odpowiedź #83 dnia: Październik 18, 2012, 17:04:20 »
0
przez smiler 2009-12-29, 08:31
Cytuj
Martyn, jest nas dwóch! Ha! :D

Komentarz dodany przez: Ferdi:
chyba nieznajomy...

  • Administrator
  • Elitarny
  • *******
  • Łam zasady, albo zasady złamią ciebie.
  • Reputacja: +552
  • Wiadomości: 5401
  • Miejsce pobytu: Łódź
    • ImperiumDobra.pl
  • Udział w zlotach ŻW:
    2017 (VIII) Kraków2016 (VII) Łódź2016 (VI) Sopot2015 (V) Wrocław2014 (IV) Poznań2013 (III) Kraków2011 (I) Wrocław
Odp: Dajary of Smiler v. 3.0... czyli Imperium Dobra
« Odpowiedź #84 dnia: Październik 18, 2012, 17:04:55 »
0
przez Ferdi 2009-12-29, 11:07
Cytuj
rozwalilo mnie zapisywanie w notatki,poniewaz nie jestes w stanie zpamietac...chwalisz sie czy zalisz?Ze stales sie maszynka do podrywu,ktora idzie na ilosc;]? oraz przymusowe 4 kontakty w tyg... Twoje zycie,Twoje wybory...ale czytajac ten wpis to mi sie chcialo smiac,ale z 2 strony bylo mi zal. Piszesz: badz soba...a czy jestes soba?? Wydaje mi sie,ze robisz cos w zyciu z czego sam tak NA PRAWDĘ nie czerpiesz satysfakcji,ze Twoje dzialania gryza sie z samym Toba - nie pytaj mnie o argumentacje,wnioskuje to z całokształtu postawy i zmian. Odpowiedz sobie na pytania: czy jestem na prawde szczesliwy?? a moze poprostu tak sadze, bo w koncu uwodziciel ma byc szczesliwy z zycia?

Pozdr,F.

  • Administrator
  • Elitarny
  • *******
  • Łam zasady, albo zasady złamią ciebie.
  • Reputacja: +552
  • Wiadomości: 5401
  • Miejsce pobytu: Łódź
    • ImperiumDobra.pl
  • Udział w zlotach ŻW:
    2017 (VIII) Kraków2016 (VII) Łódź2016 (VI) Sopot2015 (V) Wrocław2014 (IV) Poznań2013 (III) Kraków2011 (I) Wrocław
Odp: Dajary of Smiler v. 3.0... czyli Imperium Dobra
« Odpowiedź #85 dnia: Październik 18, 2012, 17:05:15 »
0
przez Justin 2009-12-29, 11:22
Cytuj
Smiler, podobnie jak Ferdi, myślę, że to tylko sztuczność. Jeszcze X czasu temu byłeś niezadowolony z tego, co się dzieje w Twoim życiu, z relacji z kobietami. A teraz jest odwrotnie - to jest Twoja reakcja, na poprzednią sytuację. Uczysz się psychologii, i ja również ją uwielbiam. I to wygląda na podbudowanie własnego ego, które wcześniej siadło, a teraz znów wyrosło. Piszesz, że dziwka to dziwka, a czymże różni się facet, który uprawia seks tylko dla wypróżnienia spermy z mózgu (gdzie tu szacunek do samego siebie?)? Jak na moje to samotność, doskwierała Tobie w tak dużym stopniu, że teraz potrzebujesz wielkiej uwagi ze strony kobiet, która pozwoliła na podbudowanie Twojego ego.


Cytuj
    Nie będę się zniżał do ich poziomu, żeby tylko je puknąć.



A co teraz robisz z tą jedną panną? "Pukasz ją" i tyle.

Można się cieszyć, że jesteś zadowolony, szczęśliwy. Ale to wszystko jest puste - nie wynika to bowiem z tego, że jesteś szczęśliwy sam ze sobą, ale z tego, że w końcu znalazły się kobiety Tobą zainteresowane. To jest ulotne, słomiane.

Smiler - u Ciebie jedno pozostaje niezmienne. Potrzebujesz uwagi innych, w ten sposób dowartościowujesz siebie. Przykro mi, ale tak wynika z Twoich wpisów (nie jednego, ale wielu).

  • Administrator
  • Elitarny
  • *******
  • Łam zasady, albo zasady złamią ciebie.
  • Reputacja: +552
  • Wiadomości: 5401
  • Miejsce pobytu: Łódź
    • ImperiumDobra.pl
  • Udział w zlotach ŻW:
    2017 (VIII) Kraków2016 (VII) Łódź2016 (VI) Sopot2015 (V) Wrocław2014 (IV) Poznań2013 (III) Kraków2011 (I) Wrocław
Odp: Dajary of Smiler v. 3.0... czyli Imperium Dobra
« Odpowiedź #86 dnia: Październik 18, 2012, 17:05:52 »
0
przez Natural 2009-12-29, 14:53
Cytuj
Paradoks życia brzmi : Albo kimś pomiatasz albo jesteś pomiatany.

Smiler to typowy hedonista. Jak dla mnie krytykowanie tego stanu, to typowa zazdrość albo przerost sumienia ludzi, którzy chcą naprawiać świat (wyłączając podejście studenta).

Cytuj
    Justin napisał(a):Smiler - u Ciebie jedno pozostaje niezmienne. Potrzebujesz uwagi innych, w ten sposób dowartościowujesz siebie. Przykro mi, ale tak wynika z Twoich wpisów (nie jednego, ale wielu).
Nie ukrywam, też potrzebuję uwagi innych. Potrzebuję, żeby otaczali mnie ludzie. Nasuwa mi się tu motyw bezludnej wyspy.

Cytuj
    Justin napisał(a):Piszesz, że dziwka to dziwka, a czymże różni się facet, który uprawia seks tylko dla wypróżnienia spermy z mózgu (gdzie tu szacunek do samego siebie?)?
Bo dziwka to dziwka, ona ma problem. Szacunek to pojęcie względne.

Ogólnie rzecz biorąc, Smiler ! Jesteś chamem bez serca :) Spokojna głowa, Ja swojego też się już dawno pozbyłem :)

  • Administrator
  • Elitarny
  • *******
  • Łam zasady, albo zasady złamią ciebie.
  • Reputacja: +552
  • Wiadomości: 5401
  • Miejsce pobytu: Łódź
    • ImperiumDobra.pl
  • Udział w zlotach ŻW:
    2017 (VIII) Kraków2016 (VII) Łódź2016 (VI) Sopot2015 (V) Wrocław2014 (IV) Poznań2013 (III) Kraków2011 (I) Wrocław
Odp: Dajary of Smiler v. 3.0... czyli Imperium Dobra
« Odpowiedź #87 dnia: Październik 18, 2012, 17:06:32 »
0
przez Justin 2009-12-29, 17:31
Cytuj
Cytuj
    Natural napisał(a):Smiler to typowy hedonista. Jak dla mnie krytykowanie tego stanu, to typowa zazdrość albo przerost sumienia ludzi, którzy chcą naprawiać świat
Nie, ja ukazuje raczej hipokryzję Smilera.

Cytuj
    Natural napisał(a):Nie ukrywam, też potrzebuję uwagi innych. Potrzebuję, żeby otaczali mnie ludzie. Nasuwa mi się tu motyw bezludnej wyspy.



Każdy potrzebuje - ale jedni czują się rewelacyjnie ze sobą, są pewni siebie, pozytywnie nastawieni - do których ciągnie reszta - Ci którzy potrzebują zainteresowania, uwagi ze strony innych ludzi, często bardziej wartościowych. Duży wpływ na to ma jednak wychowanie przez rodziców.

  • Administrator
  • Elitarny
  • *******
  • Łam zasady, albo zasady złamią ciebie.
  • Reputacja: +552
  • Wiadomości: 5401
  • Miejsce pobytu: Łódź
    • ImperiumDobra.pl
  • Udział w zlotach ŻW:
    2017 (VIII) Kraków2016 (VII) Łódź2016 (VI) Sopot2015 (V) Wrocław2014 (IV) Poznań2013 (III) Kraków2011 (I) Wrocław
Odp: Dajary of Smiler v. 3.0... czyli Imperium Dobra
« Odpowiedź #88 dnia: Październik 24, 2012, 15:52:27 »
0
przez smiler 2009-12-29, 23:07

W swoim poście Martyn zasugerował, żebym więcej robił, a mniej myślał, więc chciałem pokazać, że wcale tak nie jest. Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że kiedy piszemy to nie jesteśmy w stanie przekazać tonu głosu i podejścia do życia samymi emotkami, a gwarantuję Wam, że jakbyście mnie poznali osobiście to inaczej "czytalibyście" moje posty. Może stąd to zamieszanie?

Czy ja jestem sobą? Jestem. Jestem sobą bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, uwierzcie mi. Pozbywam się swoich problemów, część już mam za plecami, ułożyłem przeszłość, układam teraźniejszość, a część przyszłości też już ma swoje miejsce. Zmieniłem nastawienie do świata o 180*, cieszę się z każdej chwili, z każdego momentu potrafię wyciągnąć wnioski. W myśl swoich zainteresowań spisałem swoją konstytucję osobistą, a ostatnie zdanie z preambuły brzmi: "Każdy dzień to nowe doświadczenia i bogatsze życie wewnętrzne :]"... dzięki temu nawet jak dostaję kosza to czuję, że żyję. Zbieram emocje - i te dobre i złe. Ostatnio gdy zadzwoniłem do dziewczyny - ta się rozłączyła, mimo że myślałem, że wyrazi chęci na spotkanie. Kiedy zadzwoniłem po raz kolejny to odebrał jakiś chłopak, który wyzwał mnie od "pedofilów", gdy spytałem czy mogę z nią rozmawiać (co było tym większym zaskoczeniem, że dziewczyna miała spokojnie 19 lat, a głos tego chłopaka brzmiał bardziej na głos brata niż ojca). Byłem w szoku, zdarzyło mi się coś takiego pierwszy raz. I co? I to wspaniałe! To kolejne piękne wspomnienie, którym będę mógł się pochwalić przed samym sobą, gdy oczy będą mi gasnąć na wieczność.

I jestem szczęśliwy. Jestem bardzo szczęśliwy. Z samym sobą, a to najważniejsze, bo jak można pokochać kogoś skoro nie kocha się siebie? Dodatkowo udzielam tego szczęścia innym, czuję, że ludzie czują się w moim otoczeniu dobrze, nie unikają mnie, śmieją się do mnie. To jest naprawdę cholernie fajne. Złapałem jeszcze większy dystans do życia i dzięki temu rzeczy, które normalnie wydają się odległe teraz - paradoksalnie - są bliskie jak nigdy.

Pozwolę więc zacytować samego siebie. Tekst pochodzi z mojego bloga, którego premiera już niebawem, który opisuje moje podejście do uwodzenia (mam nadzieję, że rozwieje pewne wątpliwości):

   
Cytuj
Znaczna część “uwodzicieli” to ludzie lecący na puste sztuki, którymi później chwalą się przed znajomymi. Od ilości dziewczyn na koncie uzależniają swoje poczucie wartości. Jednak wszystkie te laski, które uwodzą są dokładnie takie same – mają dokładnie taką samą metką i dokładnie taką samą cenę. Życie owych “podrywaczy” to nieustanne upijanie się takimi właśnie dziewczynami, które są jak piątkowa noc z kumplami – idziesz do baru i pijesz Żubry, bo są tanie i w miarę smaczne, dokładnie jak te targety. Nie przejmujesz się co będzie jutro i obok kogo się obudzisz – idziesz się napierdolić i tylko to się liczy. I nie przeczę, że jest to fajne – uważam, że każdy w życiu potrzebuje takiej właśnie imprezy… gorzej jeśli nasze życie ogranicza się tylko do nich.

    Zaś na miano “kobiety” trzeba zasłużyć, a one są dla mnie jak wino. Każda jest inna – różne bukiety zapachowe i smaki, niektóre są bardziej klarowne a inne mniej, niektóre pasują do określonych dań a inne można spożywać do wszystkiego. Ich smaki można zgłębiać, za każdym razem wydobywać nowe emocje. Kobieta to przygoda, wartość, zasady, życie. Uwodź, żeby poczuć pełnię ich smaku!

    Społeczeństwo wmawia Ci wiele rzeczy, a społeczności są jego częścią, więc i społeczność uwodzicieli będzie Ci te rzeczy wkładała do głowy z taką samą, jeśli nie większą, gorliwością. Zewsząd będziesz atakowany różnymi komunikatami, które będą mówiły Ci jakim powinieneś być lub nie.

    Samostanowienie siebie to najważniejsza część bytu – nie ograniczajmy swojej wolności tylko ją poszerzajmy. Szukajmy siebie, stawiajmy w różnych sytuacjach, badajmy nasze zachowanie, wyciągajmy wnioski, popełniajmy błędy i budujmy nasze życie. Niech największym skarbem naszego jestestwa będą złowione w siatkę pamięci wspomnienia niesamowitych chwil, poluj na nie nie. Bądź łowcą emocji!

    Ludzie mówią, że nie potrafią powiedzieć sobie “dość”. To zazwyczaj Ci sami, którzy w wieku 30 – 40 lat przyczyniają się do utrzymywania się stanu “szklanej pogody” marnując swoje życia przed różnego rodzaju monitorami. Kto się nie rozwija – ten stoi w miejscu, kto stoi w miejscu – na tle innych się cofa.

    Zawsze chciej więcej! Więcej radości, smutku, seksu, bólu, szczerości, nonkonformizmu, książek i ilości przeczytanych liter, więcej miłości. Więcej ciepła kobiecych ramion, kłótni, godzenia się, płaczu, obejrzanych filmów, przebytych kroków, listów, ucieczek, pieniędzy, rozsądku. Więcej zdjęć, nienawiści, zdartego gardła, upadków, biletów z koncertów, stresu, ulgi, strachu… Więcej życia, zawsze! Zawsze więcej życia! Żyj więcej!

    Emocji łowca,
    który żyje więcej!
    Degustator życia,
    pierdolony koneser.

    Z poważaniem,
    Smiler



Żadna z kobiet, z którymi się spotykam nie jest pustą lasią na seks. Każda jest inna i z każdą czerpię radość bycia. Uważam, że to bardzo wartościowe, kiedy idę na spotkanie z dziewczyną i potrafię na nią patrzeć nie przez pryzmat atrakcyjności seksualnej. Czy to uważacie za złe? Czy złym jest to, że gdy siedzę sobie w bibliotece, idę ulicą, jestem w sklepie i widzę fajną dziewczynę to mam odwagę do niej zagadać (czasami rutynowo, przyznaję), a potem spotkać się z nią i fajnie spędzić czas?

Co więcej! Mam teraz w głowie schemat, że mogę wszystko, więc czuję się wolny. Nie potrzebuję się spotykać z setką dziewczyn (gdyż chciałbym, aby w przyszłości była jedna), żeby móc pisać o tym na forum. Zupełnie na odwrót - okazało się, że wcale nie potrzebuje(my) kobiet żeby się realizować (a one nas). Czekam w życiu na moment, w którym spotkam taką, że powiem sobie: "Boże! Z nią to podwójnie można żyć! Ja i ona i świata poza nami nie ma!"... ale nie oznacza to, że będę siedział przed monitorem i przeglądał serwisy randkowe w nadziei, aż coś się "samo" stanie. Żeby wygrać trzeba grać. Ja chcę wygrać życie i miłość, więc w to gram.

I tym jest dla mnie uwodzenie - grą. Strauss znalazł na to najlepsze określenie pod Słońcem. Nie mniej i nie więcej jak tylko gra. Jeśli grasz dla przyjemności to wspaniale. Jednak jeśli kochasz to tak bardzo, że przechodzisz na zawodowstwo to tak samo jakbyś nie grał wcale i pozwalał sobie czerstwieć - dwa skrajne bieguny. Ja nie chcę być piłkarzem/uwodzicielem z okładek (nie jeśli chodzi o uwodzenie, inne aspekty mojej przyszłości zawodowej to inna bajka), ale nie chcę też pozwolić zaniknąć kondycji. Wybieram drogę półprofesjonalną - coś więcej niż kopanie dla zabawy z tą samą ekipą, ale coś mniej niż zawodowstwo :).

Facet kochający się z dziewczyną tylko dla seksu to taki sam typ jak dziwka, nic więcej. Jeśli żyjesz tylko dla zaspokajania swoich potrzeb zwierzęcych to nie różnisz się niczym od psa. Jak już pisałem - chcę smakować kobiety, ale smakowanie nie oznacza tylko i wyłącznie seksu. Jestem jednym z typów, którzy potrzebują emocji. Brzmi to śmiesznie, ale przynajmniej potrafię się do tego przyznać. Nie zmienia to faktu, że jestem jednym z tych, którzy daliby się porwać w przygodę z kobietą, która tętniłaby życiem. Z drugiej strony - gdybym miał okazję przespać się z pustą-ładną dziewuchą to bym to zrobił, ale nie oznacza to, że takich okazji będę szukał.

Czy potrzebuję uwagi innych? Myślę, że jak każdy. Dzięki temu wszystkiemu bardziej widzę jaki jestem i wiem o tym, że gdy ludzie na mnie patrzą to działam lepiej. I mam się tego wstydzić? Wręcz przeciwnie - uczę się wykorzystywać to do swoich celów. Np. podrywanie lepiej mi szło jak ktoś na mnie patrzył, bo miałem presję (co bardzo lubię). Z czasem presję to nauczyłem się wykorzystywać i będąc samemu wyobrażałem sobie, że ktoś na mnie patrzy, aż z biegiem czasu wyrzuciłem to z głowy i dziś nie potrzebuję nikogo, nawet wyobrażenia.

Co do tej, z którą sypiam to ujmę to tak: Każdy ma swoje potrzeby, sami o tym pisaliście, a kobiety nie są w tym ani lepsze ani gorsze (czas pozwolił mi to zrozumieć). Obecnie w społeczeństwach następuje feminizacja mężczyzn (dbanie o modę aż nadto, kobiecość w byciu, emocjonalność, etc.) i maskulinizacja kobiet (są bardziej niezależne, przekładają karierę nad macierzyństwem, przejmują typowo "męskie" zawody, etc.). Dzisiejsza kobieta to co innego niż ta 30 lat temu. I sypiam z nią i jest świetnie. Jest naprawdę miłą, zgrabną i ładną dziewczyną. Ma wiele hobby, ciekawe zainteresowania i otworzyła mi serce na pewne sprawy. Podobnie jak mi - jej też brakowało ciepła i się po prostu zgraliśmy. Nie jest pusta, ani głupia, nie nadużywa mejkapu ani nie chadza na manieczkowe party. Jest sobą i cieszę się, że z taką dziewczyną mogę dzielić tak intymne przeżycie jakim jest seks.

Moje szczęście nie jest puste, gdyby było już by zniknęło, a od dłuższego czasu nie tylko utrzymuje się na tym samym poziomie, ale rośnie. Wynika to nie z faktu, że nagle znalazły się kobiety mną zainteresowane, ale że potrafię światu pokazać siebie, a wnętrze to jest na tyle atrakcyjne, że strasznie pociąga kobiety. Nie wynika to tylko i wyłącznie z mojego szczęścia, ale z ciężkiej pracy jaką w siebie włożyłem, żeby móc wybrnąć z bagna i kąpać się w krystalicznie czystej wodzie życia.

Czy jestem hedonistą? Tak - lubię klasykę, luksus. Lubię kiedy kobieta jest dobrze ubrana, coś sobą prezentuje. Lubie szykowność, a w pokoju mam zawsze posprzątane, dbam o siebie. Ogólnie rzecz ujmując - lubię piękno. Ale piękna kobieta składa się z dwóch pięknych elementów - pięknego ciała i pięknej duszy. Ktoś może mi zarzucić, że jestem chamem, gdy napiszę, że "nie umawiam się z brzydkimi dziewczynami", "co z wnętrzem?", etc.? Niech te osoby to robią, śmiało... tylko ciekawi mnie to czy to Ci sami ludzie, z którymi kiedyś prowadziłem spór podczas, którego wmawiali innym, żeby trenować tylko i wyłącznie na ładnych dziewczynach? Bo z tego co pamiętam to byłem jedyną osobą, którą zachęcała do rozmowy nawet ze starszą kobitką z kiosku. A prawdziwym hipokrytom jest osoba, która żyjąc w dzisiejszym świecie stwierdzi, że nie jest hedonistą.

Jeśli od kogoś mam coś wymagać to zawsze na samym początku będę wymagał tego od siebie.

  • Administrator
  • Elitarny
  • *******
  • Łam zasady, albo zasady złamią ciebie.
  • Reputacja: +552
  • Wiadomości: 5401
  • Miejsce pobytu: Łódź
    • ImperiumDobra.pl
  • Udział w zlotach ŻW:
    2017 (VIII) Kraków2016 (VII) Łódź2016 (VI) Sopot2015 (V) Wrocław2014 (IV) Poznań2013 (III) Kraków2011 (I) Wrocław
Odp: Dajary of Smiler v. 3.0... czyli Imperium Dobra
« Odpowiedź #89 dnia: Październik 24, 2012, 15:53:00 »
0
przez giovanni 2009-12-30, 09:28
Cytuj
Mnie się Twoje wpisy podobają, zwłaszcza te ostatnie.
Ale zauważyłem w nich jedną rzecz - otóż - piszesz że jesteś hedonistą, piszesz o tej dziewczynie, z którą sypiasz, piszesz o tych kilku, z którymi się spotykasz - i z tych wypowiedzi przebija mi jakby chęć "usprawiedliwienia" tego co robisz. Tego nie rozumiem.
Bo z 1 strony piszesz o tej całej swojej filozofii życiowej, pozytywnym podejściu itp, potem o kobietach, które szanujesz, a potem - tak jakby za wszelką cenę chcesz usprawiedliwić to sypianie i spotykanie się z kilkoma innymi. Dlaczego? Przecież jedno z drugim nie stoi w sprzeczności i - w moim odczuciu - złe nie jest.